Ansu Fati i Memphis. Oto tożsamości architektów zwycięstwa Barcelony nad Valencią i postaci, dzięki którym kibice Blaugrany mogą wierzyć w lepsze jutro.
Ronald Koeman zaśnie dziś spokojnie.(fot. Michał Chwieduk/400mm.pl)
Memphis miał bardzo obiecujące wejście do nowej drużyny. Po trzech kolejkach na jego koncie widniały dwa gole i asysta. A potem zgasł. Dorobek powiększył tylko o trafienie z Levante.
Dziś 27-latek znów pokazał się z dobrej strony. W 13. minucie zanotował asystę przy efektownym golu z dystansu autorstwa Ansu Fatiego. W 41. minucie wykorzystał natomiast rzut karny – wywalczony przez Fatiego – dzięki czemu do przerwy Barca prowadziła 2:1 (wynik w 5. minucie otworzył Jose Gaya).
Ancelotti ma problem. Obrońcę Canarinhos czeka długa absencja
Na zbliżających się wielkimi krokami mistrzostwach świata nie wystąpi Eder Militao. Środkowy obrońca nabawił się urazu, który wyklucza go z gry na około pół roku.
Skandal na meczu w Hiszpanii! Cios prosto w twarz [WIDEO]
W meczu Hueski z Realem Zaragoza doszło do skandalicznej sytuacji. Golkiper Esteban Andrada został ukarany czerwoną kartką, po czym uderzył rywala pięścią w twarz.