Miedź Legnica w sobotnie popołudnie zanotowała trzecią porażkę z rzędu. Jeśli Wojciech Łobodziński szybko nie poprawi wyników zespołu z Dolnego Śląska, cierpliwość działaczy może się wyczerpać.
Na inaugurację rozgrywek Miedź uległa GKS-owi Tychy 3:4, przed tygodniem przegrała 1:2 z Odrą Opole, a teraz poniosła porażkę aż 0:4 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
Beniaminek objął prowadzenie w 39. minucie za sprawą Mateusza Szczepaniaka, którego po indywidualnej akcji dograniem obsłużył Rafał Adamski.
W doliczonym czasie pierwszej połowy ten duet ponownie okazał się nie do zatrzymania dla defensywy legniczan. Po raz drugi Adamski asystował przy trafieniu Szczepaniaka i na tablicy wyników widniało już 2:0.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Pogoni. Naciskany przez Rafała Adamskiego Mateusz Grudziński interweniował na tyle niefortunnie, że skierował piłkę do własnej bramki.
Kapitalne rozpoczęcie drugiej połowy 🔥 #PGMMIE 3:0
W 86. minucie wynik na 4:0 dla beniaminka z Grodziska Mazowieckiego podwyższył jeszcze Jakub Lis.
Czarne chmury zbierają się nad trenerem Łobodzińskim. Jeżeli wyniki Miedzi nie ulegną szybkiej poprawie, w Legnicy wkrótce może zacząć robić się naprawdę nerwowo. (FT)
Skrzydłowy odchodzi ze Śląska. Wypożyczenie dobiega końca
Beniaminek Ekstraklasy w następnym sezonie poinformował o odejściu z klubu Antoniego Klimka. 23-latek we Wrocławiu spędził kilka miesięcy na wypożyczeniu z Puszczy Niepołomice.
Oficjalnie: Wieczysta otrzymała licencję na Ekstraklasę! Odwołanie przyniosło skutek
Klub z Krakowa będzie mógł w kolejnym sezonie występować w PKO BP Ekstraklasie. Najpierw jednak czeka ich ciężka batalia w barażach, która rozpocznie się już w najbliższy czwartek.
Piotr Stokowiec odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki! Klub wydał komunikat
Pogoń Grodzisk Mazowiecki była jedną z największych niespodzianek Betclic 1. Ligi. Po zakończeniu sezonu klub poinformował jednak o rozstaniu z trenerem.
Wisła świętuje awans. Pierwsze decyzje w Krakowie już podjęte
Komplet 33 tysięcy widzów na stadionie przy Reymonta fetował powrót Białej Gwizdy do Ekstraklasy, a następnie ruszył świętować dalej na Rynku Głównym. Kibice się cieszą, ale już debatują jaką Wisła będą oglądać w przyszłym sezonie.