W minionym sezonie o tytuł króla strzelców ligi hiszpańskiej walczyło jedynie dwóch zawodników. Mowa tu oczywiście o Leo Messim (50 goli) i Cristiano Ronaldo (46 goli). Jest jednak ktoś, komu taki układ jest wybitnie nie na rękę i zamierza go zburzyć.
Tym kimś jest oczywiście supersnajper Atletico Madryt Radamel Falcao, który poprzedni sezon zakończył z 24 trafieniami na koncie. – Taka liczba bramek jak w przypadku Ronaldo i Messiego wcale nie jest dla mnie nieosiągalna – powiedział Falcao.
– Tym czego chciałbym najbardziej jest oczywiście świętowanie dobrego sezonu z kibicami Atletico – kontynuował. – Mam nadzieję, że moje gole sprawią, że będziemy mogli się wspólnie cieszyć. Pichichi? Dlaczego nie? Jeśli się w coś mocno wierzy, to wszystko jest możliwe – zakończył Kolumbijczyk.
Hiszpańskie media krytykują Szczęsnego. „Lekkomyślny”
Wojciech Szczęsny zmienił Joana Garcię w przerwie spotkania z Racingiem Santander. Na Polaka po występie w środowym meczu spadła krytyka, ponieważ nie ustrzegł się poważnego błędu.
Były selekcjoner reprezentacji Meksyku nowym trenerem Valencii? Klub już się z nim kontaktował
Valencia CF po zwolnieniu Carlosa Corberana szuka nowego trenera. Według hiszpańskiego dziennika "Marca" najpoważniejszym kandydatem jest Javier Aguirre.