Na zamkniętym dla mediów treningu piłkarzy Legii pojawił się Fabiański. Ale nie Łukasz, bramkarz Arsenalu Londyn, a jego o osiem lat młodszy brat Arkadiusz, absolwent szkółki w Szamotułach.
Łukasz Fabiański wciąż leczy kontuzję, ale nadal jest w stałym kontakcie z trenerem bramkarzy Legii Krzysztofem Dowhaniem. Jego młodszy brat odwiedzał Łazienkowską już w czasach, kiedy Łukasz bronił barw klubu z Łazienkowskiej. W lecie trenował z warszawskim zespołem podczas zgrupowania w Grodzisku Wielkopolskim.
Ponieważ na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski udał się Jakub Szumski zwolniło się miejsce i młody Fabiański ćwiczył we wtorek w towarzystwie Wojciecha Skaby i Marijana Antolovicia. Pod koniec zajęć to właśnie jemu przypadło bronienie uderzeń legionistów z rzutów wolnych. Swego czasu swojego brata Matusa polecał Legii jej słowacki golkiper Jan Mucha, ale nic z tego nie wyszło. 18-letni Arkadiusz rokuje lepiej. Na co dzień ćwiczy w szkółce bramkarskiej w Szamotułach, której absolwentem przed nim był Łukasz Fabiański.
Lech Poznań jest liderem, na podium znajdują się Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze, a w strefie spadkowej są Widzew Łódź, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Sprawdź, jak wygląda tabela Ekstraklasy po poniedziałkowych spotkaniach.
Dwóch liderów w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy
Karol Czubak oraz Tomáš Bobček przewodzą klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/26. Tuż za ich plecami czają się jednak Mikael Ishak i Jonatan Braut Brunes. Oto jak prezentuje się pełne zestawienie najskuteczniejszych zawodników trwających rozgrywek.
Haditaghi wściekły po słabym meczu Pogoni. „Porażka jest winą nas wszystkich”
Pogoń Szczecin w pełni zasłużenie przegrała z Legią Warszawa w poniedziałkowym starciu w PKO BP Ekstraklasa. Właściciel Dumy Pomorza grzmi po porażce swojego zespołu.
Piłkarz Legii kontuzjowany. Na razie nie wiadomo, jak długa czeka go absencja
Petar Stojanović po raz kolejny za kadencji Marka Papszuna znalazł się poza kadrą meczową Legii Warszawa. Szkoleniowiec ekipy z Łazienkowskiej wyjaśnił powody, dla których Słoweniec nie wybrał się z zespołem do Szczecina.