Łukasz Fabiański wskoczył do bramki reprezentacji Polski w miejsce kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego. Podczas spotkania z Niemcami spisał się bez zarzutu, a w drugiej połowie uratował nasz zespół przed utratą bramki po groźnym uderzeniu Mesuta Oezila. Sam zainteresowany nie ukrywał po końcowym gwizdku swojego zadowolenia.
Czy Łukasz Fabiański pozostanie w bramce do końca turnieju? (foto: Ł.Skwiot)
– Trzeba podkreślić to, jak zagraliśmy w obronie jako zespół. Niemcy nie mieli sytuacji bramkowych, a ich celne strzały można policzyć na palcach jednej ręki. Chwała za to należy się całej drużynie – komentował Fabiański po spotkaniu.
Bramkarz Swansea City, który mecz z Irlandią Północną oglądał z wysokości ławki rezerwowych, był bardzo zadowolony, że mógł jednak wystąpić w starciu z Niemcami i zachowując czyste konto, pomóc drużynie w zdobyciu cennego punktu. – Cieszę się, że mogłem dziś pomóc drużynie. W przygotowaniu do meczu pomogło mi to, że w zespole cały czas trwała rywalizacja o miejsce w bramce. Przygotowałem się więc do turnieju tak jakbym miał w nim grać od samego początku – kontynuował.
– Pozostał nam jeszcze jeden mecz fazy grupowej. Cieszy dzisiejszy punkt, bo stawia nas w dobrej sytuacji. Mamy kilka dni przygotowań do spotkania z Ukrainą, w którym również postaramy się o dobry wynik. Teraz na gorąco ciężko oceniać, kto będzie bronił – zakończył.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.