O wielkim pechu może mówić piłkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała Fabian Pawela. Strzelec jedynego gola dla popularnych Górali w meczu z Jagiellonią Białystok musiał przedwcześnie opuścić boisko. Pierwsze diagnozy odnośnie jego stanu zdrowia nie są zbyt optymistyczne.
Pawela już w 20. sekundzie zdobył gola dla Podbeskidzia, jednak po przerwie nie zobaczyliśmy go już na placu boju. Z wstępnych informacji napływających z obozu Górali wynika, że piłkarz ma skręcone kolano.
– Bardzo żałuje kontuzji Fabiana Paweli, bo po jego zejściu z boiska ten środek pola nie funkcjonował tak jak powinien. Nie chcę mówić, że urazu doznał po ewidentnym faulu, którego sędzia nie gwizdnął, ale Fabian bardzo narzekał jak został potraktowany przez przeciwnika. Wstępna diagnoza jest taka, że to kolano jest skręcone – powiedział opiekun Górali Robert Kasperczyk.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.