Bardzo dobry występ w półfinale Pucharu Anglii zanotował Łukasz Fabiański, dzięki któremu Arsenal Londyn poradził sobie z Wigan Athletic i awansował do wielkiego finału. „Fabian” liczy na to, że otrzyma również szansę w tym ostatnim spotkaniu.
– Zaufanie to jedno, a moja ciężka praca to drugie. Ciężko pracuję na treningach i w meczach, w których gram, notuję dobre występy. Uważam, że tutaj nie powinno być jakiegokolwiek znaku zapytania w kwestii tego, czy powinienem grać w Pucharze Anglii, czy nie. Na te występy po prostu zasługuję – podkreślił Fabiański.
Czy polski bramkarz liczy na to, że zagra w finale? – To nie jest odgórnie ustalone. Muszę jednak przyznać, że oczekuję tego i będę zawiedziony, jeżeli tak się nie stanie – zakończył „Fabian”.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.