Mecz w Dublinie okazał się być tylko formalnością. Irlandia zremisowała 1:1 z Estonią, ale i tak zagra na boiskach w Polsce i na Ukrainie.
– Chcemy pokazać się w rewanżu z dobrej strony, choć wiemy, że to koniec marzeń. Nie mamy nadziei na awans – mówił Raio Piiroja, kapitan Estończyków ukarany w pierwszym meczu czerwoną kartką. I tak zaczęła to spotkanie rewelacja eliminacji – bez wiary w końcowy sukces.
Jako pierwsi okazję stworzyli sobie Irlandczycy. Już po dziesięciu minutach wyborną okazję zmarnował, strzelec dwóch goli w pierwszym meczu Robbie Keane.
Świetną metaforą przed meczem popisał się trener gospodarzy Giovanni Trapattoni. – Wsadziliśmy już kota do worka, ale trzeba go jeszcze w nim zawiązać – mówił 72-letni szkoleniowiec. Po pół godzinie gry, Irlandczycy zrobili już pętelkę. Strzelał Kevin Doyle, golkiper Estonii sparował jednak piłkę, ale pod nogi Stephena Warda. Lewy obrońca i zarazem kolega Doyle’a z Wolverhampton nie miał problemu z trafieniem do siatki. Tuż przed przerwą kolejną szansę zmarnował kapitan Keane, który nie wykorzystał dobrego podania Doyle’a.
W drugiej odsłonie, o dziwo, to Estończycy zdobyli gola. Konstantin Vassiljev przymierzył z dystansu, ale lepiej przy tym strzale mógł się zachować bramkarz Aston Villi Shay Given. Remis stał się faktem. – Mamy obowiązek powtórzyć świetny występ przed naszymi kibicami, choć pewnie już nie z taką ilością goli – próbował motywować swoich zawodników popularny „Trap”. Jednak jego podopieczni nie podeszli do rewanżu maksymalnie skoncentrowani i nie zdołali pokonać niżej notowanego rywala.
Cristiano Ronaldo wskazał dwa wielkie cele na koniec kariery
Cristiano Ronaldo nie zamierza jeszcze zwalniać tempa. Portugalczyk jasno określił dwa najważniejsze cele na najbliższy czas, które dopełnią jego karierę.
Niemiecka dyscyplina. Jurgen Klopp z żelaznymi zasadami na zgrupowaniu Niemiec
Jurgen Klopp od początku pracy z reprezentacją Niemiec chce mocno zadbać o dyscyplinę w zespole. Jak informuje Bild, selekcjoner wprowadził kilka nowych zasad, których zawodnicy mają przestrzegać podczas zgrupowań.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.