Piast Gliwice ma już z głowy batalie o kolejne rundy Pucharu Europy. Zdaniem byłego selekcjonera w dwumeczu z Azerami był jednak drużyną lekko słabszą.
– Podopieczni trenera Brosza zapłacili frycowe, które oby skutkowało pozytywnie. Piast musi wiedzieć, że u siebie jako pierwszy bramek nie może tracić bo potem trzeba wynik gonić wynik i dwie szarże mogą nie wystarczyć.
– Piast nie był przygotowany na 120 minut rywalizacji. W lidze tego się nie przerabia i piłkarze nie wytrzymali trudów meczu kondycyjnie.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.