Dobiegły
końca trzy z dziesięciu zaplanowanych na środę meczów
rewanżowych III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Do ostatniej rundy
kwalifikacyjnej Champions League awansowały zespoły Steauy
Bukareszt, Kopenhagi oraz Hapoelu Beer Szewa.
Steaua
awansowała do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów dzięki wygranej na
swoim boisku ze Spartą Praga (pierwszy mecz zakończył się remisem
1:1). Oba gole dla rumuńskiej drużyny strzelił ofensywny pomocnik
Nicolae Stanciu – 23-latek wpisywał się na listę strzelców w
31. oraz 62. minucie zmagań.
Przez
niemal całą drugą połowę goście musieli sobie radzić w
dziesiątkę. Już w 51. minucie obrońca Sparty, Jakub Brabec,
został ukarany przez arbitra drugą żółtą kartką.
W
fazie play-off eliminacji Champions League zameldowała się także
FC Kopenhaga. Duńczycy odnieśli pewne zwycięstwo 3:0 nad rumuńską
Astrą Giurgiu. Gospodarze rozstrzygnęli losy tej rywalizacji już w
pierwszej połowie, a bramki zdobywali napastnicy Andreas Cornelius
(dwie) oraz Federico Santander. Pierwsze starcie tych drużyn
zakończyło się remisem 1:1.
Do
dużej niespodzianki doszło w izraelskim mieście Beer Szewa.
Tamtejszy Hapoel wygrał 1:0 z Olympiakosem Pireus i przy
bezbramkowym remisie w pierwszym spotkaniu wywalczył awans do
dalszych gier! Bramkę na wagę zwycięstwa gospodarzy nad bardziej
utytułowanym rywalem zdobył w 79. minucie obrońca Shir Tzedek.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.