W Chorzowie miejscowy Ruch rozegrał fenomenalne spotkanie. Miejscowi podejmowali Lech Poznań i nie dali rywalowi najmniejszych szans.
W pierwszej kolejce po przerwie zimowej Lech Poznań podejmował GKS Bełchatów. Kolejorz wówczas kompletnie zawiódł. Podopieczni Jose Mari Bakero przegrali 0:1, co sprawiło, że pozycja hiszpańskiego szkoleniowca stała się mocno zagrożona.
Dlatego do Chorzowa piłkarze Lecha jechali po zwycięstwo. Jednak ich plany nie zostały zrealizowane, gdyż gospodarze od samego początku prezentowali się naprawdę dobrze. Na prowadzenie Niebiescy wyszli w 14. minucie meczu. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Marek Zieńczuk. Celnie uderzał Arkadiusz Piech, ale piłkę zdołał odbić Krzysztof Kotorowski. Uczynił to na tyle niefortunnie, że futbolówka odbiła się jeszcze od Huberta Wołąkiewicza i wpadła do bramki gości.
Jeszcze w pierwszej połowie podopieczni Waldemara Fornalika podwyższyli na 2:0. Z rzutu wolnego z odległości około 35 metrów uderzał Marek Zieńczuk. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki „Kotora”. Stadiony świata!
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zbytnio zmianie. Nadal przewagę miał Ruch, a to przełożyło się na kolejne trafienie. W 51. minucie ponownie dośrodkowywał Zieńczuk. Łukasz Janoszka zgrywał piłkę do Macieja Jankowskiego. Młody napastnik świetnie odnalazł się w polu karnym i Kotorowski skapitulował po raz trzeci.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 3:0. Lech prezentował się bezbarwnie. Na wyróżnienie zasługuje tylko Artiom Rudniew, który dwukrotnie trafił w słupek. Jose Mari Bakero ponownie będzie mocno krytykowany. Czy zdoła utrzymać posadę?
Media: Wiadomo, kto poprowadzi Widzew w przyszłym sezonie! Ważne informacje z Łodzi
Według doniesień medialnych Widzew Łódź stawia na stabilizację na stanowisku trenera. Aleksandar Vuković będzie przygotowywać Widzew do następnego sezonu.
Marcel Łubik jednak zostanie w Górniku? Przełomowe wieści
FC Augsburg dał zielone światło na kolejne wypożyczenie bramkarza młodzieżowej reprezentacji Polski. Sam Łubik po spotkaniu z Radomiakiem (6:2) stwierdził, że chciałby zostać w Zabrzu.