Falstart Wieczystej! Beniaminek przegrał z Radomiakiem na inaugurację
Radomiak Radom w pierwszym spotkaniu nowego sezonu wygrał z Wieczystą 2:1. Kluczem do trzech punktów dla Zielonych okazał się Jan Grzesik, który zdobył bramkę i zaliczył asystę.
100. sezon najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce rozpoczął się w Radomiu. Radomiak przy Struga podejmował absolutnego beniaminka Ekstraklasy, czyli Wieczystą Kraków. Ekipa z Grodu Kraka jest zarazem ósmą w historii drużyną ze stolicy Małopolski, która zagra w piłkarskiej elicie.
RADOMIAK Z PIERWSZYM KOMPLETEM
Początek spotkania nie rozpoczął się najlepiej dla postronnych widzów. Obserwowaliśmy dużo szarpanej gry, którą co rusz przerywał arbiter Jarosław Przybył z Kluczborka. Efekt? Cztery żółte kartki w dwóch pierwszych kwadransach spotkania.
Ostatnia faza pierwszej połowy to już większe popisy piłkarskie z obu stron. Historyczną bramkę dla Wieczystej zdobył w 29. minucie Feiertag, ale po interwencji VAR sędzia odgwizdał słusznego spalonego.
Anulowany gol obudził ekipę Tomasza Kaczmarka, która zaczynała być coraz groźniejsza. W końcu w 43. minucie po akcji na małej przestrzeni i podaniu Grzesika, pierwszego gola w sezonie 26-27 strzelił Roberto Alves. Zatem Radomiak do szatni schodził z jednobramkowym prowadzeniem.
Przerwę ewidentnie lepiej spożytkowali gospodarze, bo już po czterech minutach od wznowienia gry, gola na 2:0 strzelił Jan Grzesik. Świetnie przygotowany wariant rzutu rożnego zdał egzamin, a skrzydłowy Radomiaka do asysty dołożył pierwszą bramkę w obecnych rozgrywkach.
Szybkie podwyższenie po przerwie! Jan Grzesik na 2:0 dla Radomiaka! 💪
Beniaminek jednak nie złożył broni i w 57. minucie zdobył kontaktową bramkę. Autorem historycznego, pierwszego gola dla Wieczystej w Ekstraklasie został Stefan Feiertag. Mimo kilku niezłych kolejnych prób w następnych minutach gościom nie udało się wyrównać stanu rywalizacji. Po niezłym meczu Radomiak pokonał Wieczystą 2:1 na start PKO BP Ekstraklasy.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.