Dariusz Pasieka zaliczył wymarzony debiut w Ekstraklasie. Szkoleniowiec Cracovii Kraków poprowadził swój zespół do upragnionego zwycięstwa nad Górnikiem Zabrze. „Pasy” wygrały 1:0, a gola na wagę trzech punktów zdobył Andrzej Niedzielan.
Kibice zgromadzeni na stadionie przy Roosevelta nie mogli uskarżać się na brak emocji. Po kilkunastu dość bezbarwnych minutach, pierwszej bardzo dobrej okazji do zdobycia bramki nie wykorzystał napastnik Cracovii, Koen van der Biezen. Holender dostał piłkę na granicy pola karnego Górnika, jednak znajdując się na świetnej pozycji fatalnie spudłował. Kilka chwil później odpowiedzieli gospodarze. Na uderzenie z około 20 metrów zdecydował się Aleksander Kwiek, jednak na wysokości zadania stanął bramkarz „Pasów”, Szymon Gąsiński.
Jeszcze w pierwszej połowie swoje znakomite okazję miała Cracovia, która od pierwszych minut miała optyczną przewagę nad rywalem. W 33. minucie groźnie na bramkę Górnika uderzał Saidi Ntibazonkiza. Łukasz Skorupski był jednak na posterunku i zdołał obronić ten strzał. Kilkadziesiąt sekund później ponownie Ntibazonkiza wystąpił w roli głównej. Tym razem dogrywał on piłkę do Aleksejsa Visnakovsa, jednak ten będąc na świetnej pozycji przegrał walkę z bramkarzem gospodarzy.
W drugiej części gry Cracovia nie zwalniała tempa. W 58. minucie kolejny raz zatrudniony został Skorupski i raz jeszcze jego formę sprawdził Ntibazonkiza. Bramka Górnika pozostawała jednak niezdobyta. Nie minęło kilka chwil, a „Pasy” raz jeszcze zagroziły bramce 14-krotnych mistrzów Polski. Po wrzutce w pole karne głową strzelał Mateusz Bartczak, jednak pomylił się nieznacznie.
W 78. minucie goście w końcu dopięli swego. „Wejście smoka” zanotował rezerwowy napastnik Cracovii, Andrzej Niedzielan. Popularny „Wtorek” wykorzystał dogranie Visnakovsa i z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki Górnika. Trzeba jasno zaznaczyć, że „Pasom” ta bramka po prostu się należała.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Cracovia w pełni zadowoliła się skromnym prowadzeniem, natomiast Górnik miał zbyt mało argumentów by doprowadzić do wyrównania. Warto dodać, że dzisiejsza porażka była pierwszą od blisko roku dla piłkarzy z Zabrza na własnym obiekcie.
Górnik Zabrze – Cracovia Kraków 0:1(0:0) 0:1 – Niedzielan (78′)
W poniedziałek, 2 lutego, GKS Katowice zwrócił się do Departamentu Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy SA z wnioskiem o rozważenie możliwości rozegrania zaległego spotkania z Jagiellonią w Białymstoku (16. kolejka ligowa) w innym terminie.