W sobotę Lechia Gdańsk bezbramkowo zremisowała w meczu sparingowym z Żalgirisem Wilno. – Zagraliśmy mecz z silnym przeciwnikiem, ale martwi mnie skuteczność – powiedział Tomasz Kafarski.- Martwi mnie skuteczność. Jej brak jest powodem naszych problemów. Były w meczu takie momenty, w których widać, że piłkarze mają w głowach ostatnie mecze. Brak polotu i finezji jest wynikiem niewykorzystanych sytuacji, których ostatnio mamy mnóstwo – wyjaśnił trener Lechii.
W obecnym sezonie Ekstraklasy Lechia Gdańsk ma najsłabszą ofensywę. Zespół z Trójmiasta strzelił zaledwie pięć goli w dziewięciu spotkaniach. Na pocieszenie kibicom Lechii pozostaje fakt, że ich drużyna ma również najsilniejszą obronę.
W rozgrywkach ligowych najlepszym strzelcem Lechii jest Piotr Wiśniewski, który zdobył dwie bramki.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.