Leszek Jezierski, Wojciech Łazarek i Marek Dziuba – wszyscy oni pracowali z dwoma łódzkimi zespołami. MichałProbierz jako pierwszy najpierw trenował Widzew, a później ŁKS. Ale nikt nie zarzuca mu zdrady.
Taki jest los trenera – pracuje tam, gdzie go chcą. I Probierz nie stanowi wyjątku. To, że wcześniej związany był z Widzewem nie zostało przez łódzkich kibiców źle odebrane. – Telefony, które otrzymywałem, były bardzo sympatyczne. Nikt nie miał do mnie pretensji – powiedział trener.
Probierza rozumie Tadeusz Gapiński od zawsze związany z Widzewem. – Nie można zarzucać mu zdrady. On chciałby pracować w Widzewie, ale niestety nie było to możliwe.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Przegląd Sportowy
Piast poprawił swoją sytuację. Tak wygląda tabela Ekstraklasy
Po dzisiejszym meczu Piasta Gliwice z Lechem Poznań gospodarze oddalili się na 3 punkty od strefy spadkowej. Jednocześnie do 3 oczek stopniała różnica między dzisiejszymi rywalami.
Kryzys Legii trwa. Mioduski tłumaczy decyzję o zatrudnieniu Papszuna
Legia Warszawa wciąż nie potrafi wyjść z kryzysu. Pierwszy ligowy mecz pod wodzą Marka Papszuna zakończył się porażką, a głos w sprawie obecnej sytuacji klubu zabrał Dariusz Mioduski.
Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0 w zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo gliwiczanie w dużym stopniu zawdzięczają interwencjom swojego bramkarza.