Tomasz Frankowski przed startem trwającego sezonu zakładał, że do czerwca dobije do 155 bramek w Ekstraklasie. Piłkarz limit osiągnął już po 9 meczach.
Zawodnikowi w czerwcu wygasa kontrakt, a jeszcze niedawno niemal pewne było, że w przyszłym sezonie napastnik już nie zagra. Możliwe jednak, że wspaniała forma zmusi rodzinę Frankowskich do weryfikacji planów.
– Decyzję o przedłużeniu kontraktu może podjąć wyłącznie moja żona, której obiecałem, że od czerwca przyszłego roku w piłkę więcej grać nie będę. Ale żona czasami wspomina, że skoro dobrze mi idzie, to może jednak bym nie kończył z futbolem… Zobaczymy – mówi Frankowski na łamach Przeglądu Sportowego.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.