Wszystko wskazuje na to, że Czesław Michniewicz święta spędzi w roli bezrobotnego. Według informacji zdobytych przez Przegląd Sportowy, oficjalny komunikat o rozstaniu z trenerem zostanie wygłoszony przez klub jeszcze w tym tygodniu.
Powodem takiej decyzji są niezadowalające wyniki osiągane przez zespół. „Polski Mou”, jak swego czasu zwykło się nazywać szkoleniowca, w Jagiellonii pracował od lipca. Michniewicz nie miał za dużo czasu na poznanie drużyny, a i sam materiał ludzki obecny w szatni ukształtowany był przez poprzednika. Wyniki osiągane przez Jagę rzeczywiście nie powalały na kolana, jednak działacze klubu z Białegostoku byli głusi na argumenty szkoleniowca. Michniewicz będzie musiał zacząć szukać nowej pracy.
Prezes Kulesza nie zaskoczy jednak nowymi pracownikami, bo giełda nazwisk obecnych w białostockich gabinetach jest polskim kibicom bardzo dobrze znana. Z Jagiellonią łączeni są trenerzy Urban, Kafarski, Szatałow oraz Nawałka. Faworytami są dwaj pierwsi. O zagranicznym szkoleniowcu z wyższej półki nie ma mowy, bo taka fanaberia kosztowałaby zbyt wiele.