Po 375 minutach oczekiwań piłkarze ŁKS-u zdobyli pierwszą bramkę w T-Mobile Ekstraklasie. W Łodzi lepsza była jednak Legia, która wygrała 3:1.
Od początku spotkania przewagę uzyskała Legia. Podopieczni Macieja Skorży dość mozolnie przeprowadzali większość akcji, starając się jak najdłużej utrzymywać przy piłce. Gospodarze natomiast byli nastawieni na kontrataki.
Nie minął kwadrans, gdy po rzucie rożnym wykonywanym przez Macieja Rybusa, w polu karnym został sfaulowany Jakub Wawrzyniak. Arbiter spotkania Wojciech Krztoń po chwili zawahania podyktował „jedenastkę”, którą na bramkę zamienił Ivica Vrdoljak.
Kilkadziesiąt sekund później odpowiedź ŁKS-u. Były legionista Sebastian Szałachowski wykorzystał wolną przestrzeń i po efektownym strzale za pola karnego zdobył pierwszego gola dla łodzian po powrocie do ekstraklasy.
Radość gospodarzy nie trwała długo. Rzut wolny dla warszawiaków. W pole karne piłkę dogrywał Rybus, Artur Jędrzejczyk zgrał ją do Janusza Gola i było 2:1 dla przyjezdnych.
Wynik spotkania ustalił Danijlel Ljuboja, który strzałem z woleja pokonał Velimirovicia. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Michał Kucharczyk.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.