Francja znów lepsza od Maroka! Kylian Mbappe odkupił winy
Francja pierwszym półfinalistą tegorocznych mistrzostw świata! Tym razem pokonali kadrę Maroka.
Reprezentacja z Afryki chciała zrewanżować się Trójkolorowym za porażkę w półfinale poprzedniej edycji czempionatu globu. Jednak dzisiaj padł dokładnie taki sam wynik jak cztery lata temu na mundialu w Katarze.
W obu przypadkach zespół narodowy Les Bleus wygrał 2:0. Dzisiaj do siatki trafiali Ousmane Dembele, a także Kylian Mbappe. Ten drugi mógł skompletować dublet, ale jego rzut karny na początku spotkania kapitalnie wybronił Yassine Bounou.
Kylian Mbappe 𝐍𝐈𝐄 wykorzystuje jedenastki! 🙈 Francja 0⃣ Maroko 0⃣!
Bramkarz Maroka był ich najlepszym zawodnikiem i kilkukrotnie uchronił swoją ekipę przed stratą bramki. Golkiper zanotował aż sześć udanych interwencji. Zarówno formacja defensywna, jak i ofensywna Maroka popełniała dzisiaj dużo prostych błędów i zupełnie nie radziła sobie z Francją.
Wspomniany Mbappe popisał się cudownym trafieniem w dokładnie 60. minucie rywalizacji. Tym golem zrównał się z Leo Messim w klasyfikacji strzelców. Obaj mają osiem bramek na swoim koncie.
Naprawił swój błąd i to jak – Mbappe 1⃣! Dembele 2⃣! 💣
W 66. minucie wynik meczu, mniej efektownym strzałem niż ten Mbappe, ustalił Dembele. W półfinale wicemistrzowie świata zmierzą się z wygranym konfrontacji Belgia – Hiszpania.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.