Po ostatnich nie najlepszych meczach Jagiellonia w końcu odniosła zwycięstwo. Tomasz Frankowski i spółka okazali się lepsi od słabego Zagłębia Lubin. Wynik 3:1 pozwolił Jadze sięgnąć po trzy punkty.
Najciekawiej było w pierwszej połowie – wtedy padły aż trzy z czterech bramek w tym spotkaniu. Sygnał do ataku dał wspomniany Frankowski, który nie miał problemów z pokonaniem w sytuacji sam na sam Bojana Isailovicia. Udział przy golu „Franka” miał Rafał Grzyb, który wcześniej wyłuskał futbolówkę spod nóg Łukasza Hanzela.
Zagłębie szybko otrząsnęło się po stracie gola. Wreszcie obudził się Darvydas Sernas, którzy zaledwie cztery minuty później doprowadził do wyrównania. Strzał sprzed pola karnego napastnika miedziowych mógł się podobać. Ale Jagi utrata bramki nie załamała. Jeszcze przed przerwą trafił Ermin Seratlić. Ostatnim podającym był oczywiście niezawodny Frankowski!
Po zmianie stron długo utrzymywał się wynik sprzed przerwy. Jaga kontrolowała przebieg gry. Uśpieni goście dali się zaskoczyć tuż przed końcem zawodów. Ponownie sam przed bramkarzem Zagłębia znalazł się Frankowski i znowu zachował zimną krew.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.