W poniedziałek Jagiellonia Białystok przedstawiła nowych członków sztabu szkoleniowego. Na pytania dziennikarzy odpowiadali Tomasz Hajto oraz Dariusz Dźwigała.
– Dostałem szansę od właścicieli Jagiellonii i bardzo chciałbym ją wykorzystać. Mam swoją wizję zespołu, przedstawiłem ją właścicielom, a ci ją zaakceptowali. Pracowałem z wieloma fantastycznymi fachowcami i wiele się od nich nauczyłem a teraz przyszedł czas na przekazanie tej wiedzy piłkarzom – powiedział Hajto, który wiosną będzie prowadził Jagiellonię wspólnie z Dźwigałą.
Na co w swojej pracy szczególnie będzie kładł nacisk Hajto? – Przede wszystkim chce wpoić tej drużynie wartości, których nauczyłem się w Niemczech, czyli przede wszystkim zaangażowanie, serce do walki oraz chęć rozwijania się, pracy nad sobą. Chcę również dawać szansę młodym zawodnikom. W Polsce jest naprawdę dużo utalentowanej młodzieży, jednak nie zawsze dostaje ona szansę, przez co traci wiarę we własne umiejętności – powiedział były obrońca reprezentacji Polski.
Oczywiście nie mogło zabraknąć pytania dotyczącego trenerskich uprawnień. – Już w marcu ubiegłego roku otrzymałem tymczasową licencję UEFA A. Na tegorocznym zjeździe przedłużono mi ją do końca grudnia. Teraz muszę obronić swoją pracę dyplomową a później będę miał szansę na otrzymanie warunkowej licencji na prowadzenie klubu z ekstraklasy. Nie szukam żadnej furtki, żeby obejść przepisy. W statucie komisji wydającej licencję widnieje punkt, iż osoba, która zakończyła kurs UEFA A, za wybitne osiągnięcia ma krótszą ścieżkę i może być od razu przyjęta na kurs UEFA PRO. Przez 22 lata grałem zawodowo w piłkę, a przez 12 lat reprezentowałem ten kraj. Myślę, że skorzystanie z tego właśnie punktu regulaminu mi się należy – zakończył Hajto.
gmar, PilkaNozna.pl
źródło: Jagiellonia Białystok źródło foto: Jagiellonia Białystok
Kochalski był o krok od Ekstraklasy! „Przyjąłem ofertę”
Mateusz Kochalski mógł wrócić do Ekstraklasy. Bramkarz Karabachu Agdam ujawnił, że w zimowym okienku transferowym zaakceptował ofertę powrotu do Polski, jednak zgody na transfer nie wyraził klub.