W pierwszym sobotnim spotkaniu 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Ruch Chorzów pokonał na wyjeździe Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0. Gola na wagę trzech punktów dla „Niebieskich” w 34. minucie meczu strzelił Maciej Jankowski.
W pierwszych minutach zdecydowanie więcej z gry mieli goście. Akcję Straki i Piecha nie przyniosły jednak Ruchowi zbyt wiele korzyści. Całkiem nieźle spisywali się defensorzy Podbeskidzia i ich bramkarz, Mateusz Bąk. Przewaga „Niebieskich” rosła i w końcu przyniosła rezultaty. W 34. minucie goście wyszli na prowadzenie. Dwójkową akcję Piecha i Jankowskiego wykończył ten ostatni, który znajdując się w sytuacji sam na sam z bramkarzem „Górali” nie miał problemów ze zdobyciem gola.
Kilkadziesiąt sekund później szansę na podwyższenie wyniku miał Wojciech Grzyb, który strzelał z dystansu. Piłka po jego uderzeniu powędrowała jednak nad bramką Podbeskidzia. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i gracze Ruchu schodzili do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.
W 61. minucie po raz kolejny gorąco zrobiło się pod bramką Bąka. Szybki kontratak Ruchu strzałem zakończył Piech, jednak pomylił się nieznacznie. Kilka chwil później gospodarze mogli doprowadzić do remisu. W pole karne Ruchu wpadł rozpędzony Adam Cieśliński i posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej. Nikt z jego kolegów nie zdołał jednak zamknąć akcji i „Górale” zmarnowali najlepszą w tym meczu okazję do zdobycia bramki.
Ten sam Cieśliński, który pojawił się na boisku w drugiej połowie, w 88. minucie ponownie zagroził bramce Ruchu. Tym razem pomocnik Podbeskidzia potężnie uderzył zza pola karnego, jednak na wysokości zadania stanął Matko Perdijić, bramkarz „Niebieskich”, który z najwyższym trudem obronił ten strzał. Mimo ataków gospodarzy, wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty powędrowały do Chorzowa. Podbeskidzie Bielsko-Biała – Ruch Chorzów 0:1 (0:1)
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.