Hiszpan przyjął taktykę, że nie ćwiczenia kondycyjne, a ciągłe zabawy z piłką podczas zgrupowania spowodują, że w rundzie wiosennej prowadzona przez niego drużyna zdobywać będzie kolejne punkty. Już w pierwszych kolejkach po zakończeniu przerwy zimowej okazało się jednak, że trener nie miał racji. Lech wyglądał tragicznie.
Piłkarze w nieoficjalnych rozmowach z przedstawicielami prasy nie kryją zdziwienia sposobem pracy Bakero. – Praktycznie nic nie robiliśmy – mówią zgodnie.
Teraz to, co popsuł Bakero, naprawić będzie chciał Mariusz Rumak, nowy opiekun Kolejorza, a wcześniej asystent Bakero. Podobno zajęcia prowadzone przez młodego szkoleniowca są zupełnie inne.
– Są ciekawe, bardzo urozmaicone, z pomysłem i jeśli trener utrzyma taki poziom treningów, to lada chwila zaczniemy znów dobrze grać – mówi Faktowi jeden z piłkarzy Lecha.
Zespół z Poznania kolejny mecz ligowy rozegra już w najbliższy poniedziałek. Przeciwnikiem Kolejorza będzie Górnik Zabrze.
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.