Raptem kilka minut po wejściu na boisko Szymon Żurkowski wpisał się na listę strzelców. Było to jego pierwsze spotkanie po tym, jak wrócił do drużyny Empoli.
Kilka dni temu Szymon Żurkowski ponownie trafił do Empoli. Został wypożyczony ze Spezii i ma pomóc klubowi w utrzymaniu się w lidze. W sobotę jego zespół przegrał 1:2 z Veroną, jednak widoki na udane występy polskiego pomocnika są pozytywne.
Polak pojawił się na boisku w 56. minucie i już dwie minuty później otrzymał żółtą kartkę. W 64. minucie Żurkowski trafił do siatki po asyście… Bartosza Bereszyńskiego, który również był obecny na boisku.
Akcja biało-czerwonych na niewiele się jednak zdała, bowiem Verona wygrała po trafieniach Djuricia oraz Ngonge.
Dla Empoli było to niezwykle ważne spotkanie, ponieważ rywal również jest uwikłany w bezpośrednią walkę o utrzymanie. Zespół Polaków jest na przedostatnim miejscu, natomiast strata do bezpiecznej lokaty to cztery oczka.
Szalone spotkanie w Serie A! Bologna uciszyła Neapol w ostatnich sekundach
Ogromne emocje na zakończenie kolejki Serie A. Napoli miało szansę zrobić wielki krok w stronę awansu do Ligi Mistrzów, ale Bologna zaskoczyła gospodarzy i wywiozła z Neapolu komplet punktów po mocnym finiszu.