Na początku sezonu Paris Saint-Germain nie jest zespołem, który dominuje w meczach ze swoimi rywalami. Zespół naszpikowany gwiazdami wygrał, ale dopiero po dobrej grze w drugiej części spotkania.
W pierwszej kolejce tego sezonu ligi francuskiej Paris Saint-Germain zmierzyło się z Armiens SC. Już wtedy widać było, że potentatowi daleko do optymalnej formy. Ze znacznie niżej notowanym rywalem PSG wygrało tylko 2:0.
W drugiej kolejce PSG zmierzyło się z EA Guingamp. Przed spotkaniem francuskie media bardzo dużo miejsca poświęciły Neymarowi, dla którego ten mecz był debiutem w nowych barwach.
Brazylijski napastnik pojawił się w pierwszym składzie PSG, ale przez długi czas goście nie potrafili rozpracować defensywy EA Guingamp.
Na pierwszego gola musieliśmy zaczekać do 52. minuty. PSG wyszło na prowadzenie, ale po ogromnym błędzie Jordana Ikoko, który niespodziewanie pokonał bramkarza własnego zespołu.
Ostatecznie PSG zainkasowało komplet punktów wygrywając 3:0. Przy drugim trafieniu błysk swojego geniuszu pokazał Neymar. Brazylijczyk kapitalnym prostopadłym podaniem obsłużył Edinsona Cavaniego, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam.
Na kilka minut przed końcem to już sam Brazylijczyk wpisał się na listę strzelców ustalając wynik meczu na 3:0.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.