Pewnie, bezdyskusyjnie, wysoko. W taki sposób AS Monaco wygrało z Bordeaux. Wreszcie, chciałoby się napisać.
Niko Kovac może być dumny ze swoich piłkarzy. (fot. Reuters)
Minione tygodnie były dla piłkarzy Niko Kovaca bardzo trudne. Porażka z Brest, remis z Montpellier i przegrana z Olympique Lyon nie wystawiała im pozytywnej laurki. Dziś nadeszło wielce wyczekiwane i upragnione przełamanie.
Na Stade Louis II przyjechało Bordeaux, które nie będzie tej wizyty wspominać dobrze. Podopieczni Jeana-Louisa Gasseta stanowili worek treningowy dla podrażnionych ostatnimi niepowodzeniami gospodarzy. W sumie przyjęli aż cztery ciosy. Z goli cieszyli się kolejno: Wissam Ben Yedder, Gelson Martins oraz Kevin Volland (dwukrotnie).
Goście nie odpowiedzieli ani jednym trafieniem. Gdyby Radosław Majecki był na murawie, zachowałby czyste konto. Polak znów zasiadł jednak na ławce rezerwowych.
Dzięki wygranej Monaco awansowało na siódme miejsce w tabeli. Bordeaux jest dwunaste.
***
W poprzednich niedzielnych spotkaniach na poziomie francuskiej ekstraklasy Nicea pewnie pokonała Angers (3:0), dzięki czemu wspięła się na czwarte miejsce w tabeli. Swoje mecze wygrały także drużyny Metz (1:0 z Nimes) oraz Reims (2:1 ze Strasbourgiem). Dijon bezbramkowo zremisowało z Lorient.
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.