Dziewięć goli, dwa samobóje i thriller w końcówce meczu. Italia wygrywa z Izraelem
Mecz eliminacji do MŚ 2026 w grupie I przeszedł do historii. Padło aż dziewięć goli, dwa samobóje, a o wyniku zdecydowało trafienie w doliczonym czasie gry.
Eliminacje do mistrzostw świata 2026 wchodzą w decydującą fazę. W grupie I rozegrano niezwykle ważne spotkanie – Izrael podejmował Włochy. Od początku pachniało sensacją. „Azzurri”, którzy wcześniej przegrali aż 0:3 z Norwegią, nie mogli pozwolić sobie na kolejną wpadkę, bo ich sytuacja stałaby się dramatyczna. Tymczasem drużyna Gennaro Gattuso od pierwszych minut miała ogromne problemy.
W 5. minucie gospodarze zdobyli gola, którego nie uznano, ale chwilę później dopięli swego – po kwadransie gry na prowadzenie wyprowadził ich niefortunny samobój Locatellego. Goście wyrównali, lecz Izrael ponownie wyszedł na prowadzenie. Radość trwała tylko dwie minuty – Italia szybko odpowiedziała, a następnie wyszła na 3:2 po świetnej akcji Reteguiego i Politano.
W końcówce zrobiło się jeszcze bardziej dramatycznie. Gdy Bastoni strzelił samobója, a Izrael wyrównał na 4:4 w doliczonym czasie, wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem. Ostatnie słowo należało jednak do Włochów. Tonali oddał niepozorny strzał, który zmylił obrońców i bramkarza, dając Italii zwycięstwo 5:4. Dzięki temu „Azzurri” zrównali się punktami z Izraelem, mając jednak rozegrany jeden mecz mniej.
🎯 GENIALNA ASYSTA RETEGUI!
Matteo Politano wykończył akcję i Włosi wychodzą na prowadzenie 3:2! 🇮🇹🔥
Media: Zinedine Zidane wraca do pracy! Nowa rola tuż po mundialu
Francuska legenda ponownie wraca na ławkę trenerską. Tym razem 53-latek będzie pełnił funkcję selekcjonera reprezentacji Francji po zakończeniu zbliżającego się mundialu.
Nie będzie kolejnego powrotu Ancelottiego? Włoch ma inny plan
Carletto po mundialu w Ameryce Północnej nie wróci do Realu Madryt. Mimo pojawiających się plotek w przestrzeni medialnej doświadczony trener ma przedłużyć kontrakt z brazylijską federacją.
Jose Mourinho trafi do kadry? Sensacyjny ruch możliwy po mundialu
63-letni trener latem może zasilić szeregi reprezentacji Portugalii. Na stanowisku selekcjonera miałby trafić za Roberto Martineza, któremu latem wygasa kontrakt z portugalską federacją.
To nie aa te same Wlochy.co.kiwdy bily się o mistrzostwo MŚ I ME
JBĆ Pejsatych 😀