W meczu 4. kolejki Bundesligi, Harry Kane popisał się hat-trickiem w rywalizacji z TSG 1899 Hoffenheim. Po końcowym gwizdku w swoim felietonie, przeprosił go dziennikarz "Bild"
Harry Kane ma za sobą znakomity tydzień. W środę strzelił dwa gole Chelsea FC (3:1) w meczu 1. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. W sobotę z kolei, w spotkaniu 4. kolejki Bundesligi, zanotował hat-tricka w starciu z TSG Hoffenheim (4:1). Anglik w barwach Bawarczyków zaliczył już zatem 98 bramek w 103 meczach.
Jego ostatnie występy sprawiły, że dziennikarz Alexander Draxler zdecydował się na publiczne przeprosiny Anglika na łamach „Bilda” za to, że powątpiewał dwa lata temu w sens tego transferu.
„Należałem do tych, którzy krytycznie podchodzili do jego przenosin z Tottenhamu za 10 mln euro. Myślałem wówczas: to za dużo pieniędzy, jak na 30-latka bez sukcesów. Uważałem, że są tańsze opcje np. Niclas Fullkrug, który dla Werderu strzelił wówczas 16 goli” – napisał Draxler w tekście „Przepraszam, panie Kane”.
„On nigdy nie doznał kontuzji. To nie jest kwestia szczęścia. To wiele mówi o surowej dyscyplinie i ciężkim treningu. Nie sądzę, żeby Kane spędzał wakacje w hotelu, w którym trzeba rano rezerwować leżak. Gdybym go kiedykolwiek spotkał, wstałbym rano i położył mu ręcznik na leżaku. Nie zrobiłbym tego żadnemu innemu Anglikowi” – podkreślił.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.