Mistrzostwa świata bez dwóch czołowych piłkarzy Serie A? To możliwe. Swojego miejsca w reprezentacji Argentyny nie mogą być bowiem pewni Mauro Icardi z Interu Mediolan i Paulo Dybala z Juventusu.
Paulo Dybala nie zagra na mistrzostwach świata? (fot. Reuters)
Jorge Sampaoli, selekcjoner reprezentacji Argentyny ma kłopot bogactwa, jeśli chodzi o formację ofensywną. O ile pewniakiem w jego drużynie jest Leo Messi, to obsada kolejnych miejsc w kadrze na mundial w Rosji jest wielką niewiadomą.
Wydaje się, że stosunkowo wysoko w hierarchii trenera stoją akcje takich zawodników jak Gonzalo Higuain, Sergio Aguero czy Angel Di Maria, a to może oznaczać, że wspomniani Dybala i Icardi mogą mistrzostwa świata obejrzeć z wysokości kanapy we własnych salonach.
Co ciekawe, sam Sampaoli poddał pod wątpliwość powołania dla liderów Interu i Juventusu. – To dla nas ważni zawodnicy, ale kwestia powołań na mundial jest nadal otwarta – powiedział, cytowany przez „RAI”.
Lokalne media uważają, że obaj zawodnicy mają problem z dopasowaniem się do taktyki zaproponowanej przez selekcjonera. Ten woli mieć w swojej drużynie graczy, którzy będą ściśle wypełniać jego zalecenia i nie zawaha się ze skreśleniem nawet takich gwiazd jak Dybala i Icardi.
Dla przypomnienia, 24-letni Paulo Dybala wystąpił w tym sezonie w 35 meczach na wszystkich frontach dla „Starej Damy”. W tym czasie udało mu się strzelić 21 goli i zapisać na swoim koncie 5 asyst. Jeśli zaś chodzi o 25-letniego Icardiego, to ten zagrał dla Interu w 26 spotkaniach, zdobywając w tym czasie 22 bramki i dokładając do tego jedną asystę.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.