We wtorek piłkarze Polonii odbyli jeden trening w podwarszawskim ośrodku w Markach. Na zajęciach zabrakło uskarżających się na różne dolegliwości Roberta Jeża i Sebastiana Przyrowskiego.
Jeż wyszedł wprawdzie na trening z resztą drużyny, ale opuścił boisko bardzo wcześnie, bo już podczas rozgrzewki, sygnalizując sztabowi medycznemu uraz kolana. Tego samego, przez które nie wystąpił w marcowych meczach z GKS-em Bełchatów, Jagiellonią Białystok i Legią Warszawa.
„Przyroś” również pojawił się w Markach, ale po konsultacji z trenerami udał się do lekarza, narzekając na dolegliwości żołądkowe. Indywidualnie trenuje wciąż Aviram Baruchyan. Pozyskany zimą z Beitaru Jerozolima Izraelczyk zmaga się z kontuzją pleców. Póki co nie wiadomo, czy któryś z wymienionych zawodników nie będzie w stanie wystąpić w piątkowym spotkaniu 28. kolejki T-Mobile Ekstraklasy z Lechem w Poznaniu.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.