Eliminacyjne spotkanie ze Szkocją zakończyło się dla Polaków szczęśliwie. Nie wszyscy jednak mieli po ostatnim gwizdku powody do radości.
Arkadiusz Milik nie dokończył meczu ze Szkocją (foto: Łukasz Skwiot)
Polacy o punkt walczyli do ostatniej akcji meczu, czego efektem była bramka Roberta Lewandowskiego na 2:2. Wcześniej jednak trener Adam Nawałka przeprowadził roszady, których sens nie wszyscy rozumieli.
– Dwie zmiany, Arka Milika i Maćka Rybusa, były wymuszone. Jutro po powrocie do kraju będziemy mieli całkowity raport medyczny – powiedział po meczu selekcjoner.
Miejmy nadzieję, że kontuzje napastnika Ajaksu i gracza Tereku to nic poważnego. Komunikatów w sprawie ich zdrowia możemy spodziewać się już w piątek.