W niedzielne popołudnie Werder Brema tylko zremisował bezbramkowo przed własną publicznością z Eintrachtem Brunszwik. Swojego niezadowolenia po spotkaniu nie krył Robin Dutt, szkoleniowiec Werderu.
Martin Kobylański cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
– Remis to zdecydowanie za mało. Graliśmy dobrze, ale nie potrafiliśmy zdobyć gola. To strasznie denerwujące – mówił Dutt. – Od 60.minuty nasza gra nie wyglądała już jednak tak, jak wcześniej. Musimy zdecydowanie popracować nad stabilnością w naszej grze – dodał szkoleniowiec Wederu.
Po 18 kolejkach zespół z Bremy plasuje się na 11 miejscu w tabeli. Eintracht Brunszwik zamyka stawkę. Jeśli nie zacznie zdobywać kompletów punktów, o utrzymaniu nie będzie miał co marzyć.