– Na razie pracujemy nad jakimś swoim stylem – stwierdził Dariusz Dudka po przegranej Polaków w Kownie z Litwą 0:2
Obrońca francuskiego Auxerre nie pierwszy już raz w reprezentacji wystąpił na pozycji defensywnego pomocnika. Sporo walczył, próbował strzelać, ale wielkich rzeczy w piątek wieczorem na Litwie – tak jak i koledzy z zespołu – jednak nie dokonał.
– Trener musi pracować, żeby dobrze z naszej strony wyglądał pressing, bo na tym nam najbardziej zależy. Na pewno tego meczu nie potraktowaliśmy jako sparingu. Dla nas każdy mecz to mecz o punkty. Po tym by nam punktów nie dopisano – powiedział Dudka niezadowolony po meczu.