Nic nie tłumaczy decyzji Mourinho. Podpalił lont pod beczką prochu, ona zaraz eksploduje – mówi na łamach Gazety Wyborczej były piłkarz Realu, Jerzy Dudek. Mourinho popadł w konflikt z niektórymi piłkarzami Realu, czego przejawem było posadzenie na ławce rezerwowych żywej legendy klubu, Ikera Casillasa.
– Jeśli Mourinho chciał go odsunąć, mógł to zrobić w innej formie, na przykład pozwolić jechać mu na wakacje. A tak rozpętał piekło – ocenia polski bramkarz.
– Piłkarze na początku współpracy zakochują się w jego buńczucznych wypowiedziach i zarozumialstwie. Z czasem formuła się wypala. Wygląda na to, że jest konflikt Mourinho z resztą świata w Realu. Ten pożar mogą ugasić tylko piłkarze, ale jakoś nie widzę u nich chęci – mówi Dudek.