Dobiegła
końca druga kolejka Bundesligi. W niedzielnym spotkaniu zamykającym
tę serię gier Schalke przed własną publicznością
niespodziewanie przegrało 0:2 z Herthą Berlin. Obie bramki dla
drużyny gości zdobył Słowak Ondrej Duda.
Gospodarze
byli zdecydowanymi faworytami niedzielnego meczu rozgrywanego w
Gelsenkirchen. Schalke
mogło rozpocząć te zawody od mocnego uderzenia, jednak w 14.
minucie gry Daniel Caligiuri nie wykorzystał rzutu karnego.
Zmarnowana
jedenastka błyskawicznie zemściła się na zespole trenera Domenico
Tedesco. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później Duda otrzymał w
polu karnym podanie od Javairo Dilrosuna i precyzyjnym uderzeniem
otworzył rezultat spotkania.
Na
kolejną porcję emocji w tym meczu trzeba było czekać do końcówki
rywalizacji. W piątej minucie doliczonego czasu gry Jewhen
Konoplanka sfaulował wychodzącego na pozycję „sam na sam” z
bramkarzem Dennisa Jastrzembskiego. Sędzia ukarał Ukraińca
czerwoną kartką i podyktował rzut wolny dla Herthy. Do piłki
ustawionej na 17. metrze podszedł Duda i kapitalnym strzałem nie
dał Ralfowi Fahrmannowi szans na skuteczną interwencję. Piękny
gol byłego pomocnika Legii Warszawa!
Hertha
notuje bardzo udany początek sezonu. Po dwóch kolejkach drużyna z
Berlina ma w dorobku komplet punktów i zajmuje trzecie miejsce w
tabeli Bundesligi.