Występem w starciu z ŁKS-em Łódź Lech Poznań nie uspokoił nastrojów buzujących w klubie od kilku tygodni, ale nie przyćmiło to dubletu Filipa Marchwińskiego i historycznego wyczynu Mikaela Ishaka.
Ishak zapisał się w historii Ekstraklasy. (fot. 400mm.pl)
W Kolejorzu panuje nerwowa atmosfera. Mariusz Rumak i jego podopieczni znajdują się pod ogromną presją, gdyż nie potrafią ustabilizować formy. Niby zajmują drugie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, ale przed tygodniem ulegli Puszczy Niepołomice, a dziś męczyli się z innym beniaminkiem.
Do zwycięstwa potrzebowali trzech goli, w tym jednego w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Trzy punkty zapewnił Marchwiński, kompletując tym samym dublet. Bramki dla ŁKS-u zdobyli Kay Tejan oraz Stipe Jurić.
Wynik otworzył Ishak. Potwierdził tym samym wysoką dyspozycję strzelecką. Zdobył bramkę w trzecim występie z rzędu, wcześniej karcąc defensywy Pogoni Szczecin oraz Puszczy Niepołomice. W bieżącym sezonie jest katem Rycerzy Wiosny, w rundzie jesiennej skompletował w starciu z nimi dublet. W sumie na boiskach PKO BP Ekstraklasy trafił do siatki już 50 razy. Jest pierwszym Szwedem, który tego dokonał. Do tego dopiero drugim – po Christianie Gytkjaerze – piłkarzem Kolejorza z takim osiągnięciem.
Powołania do Polski U-19. Jest obrońca, o którym mówi się w kontekście pierwszej kadry
Reprezentacja Polski do lat 19 rozpoczyna walkę o awans na mistrzostwa Europy. Wśród powołanych znalazł się Wojciech Mońka, który w ostatnim czasie zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w lidze.
Gorąco po meczu w Płocku! Prezes pojawił się w szatni
Nafciarze w bardzo słabym stylu przegrali z Arką Gdynia 0:3. To była zarazem piąta porażka z rzędu Wisły, która sprawiła, że po meczu w szatni było nerwowo.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.
Co się dzieje z Wisłą Płock? Arka w końcu wygrywa na wyjeździe [WIDEO]
W starciu beniaminków górą był mistrz 1. Ligi. Żółto-Niebiescy pokonali Nafciarzy 2:0 po trafieniach Dawida Kocyły oraz Vladislavsa Gutkovskisa i wydostali się ze strefy spadkowej.