Przypomniał
o sobie Jakub Świerczok. Polski napastnik zdobył dwie bramki dla
Łudogorca Razgrad w wygranym aż 6:0 spotkaniu z Botewem Wraca. Mecz
rozegrano w ramach 21. kolejki ligi bułgarskiej.
Jakub Świerczok strzelił gole numer pięć i sześć w lidze bułgarskiej w tym sezonie (foto: STOYAN NENOV/Reuters)
W
ten weekend liga bułgarska wznowiła rozgrywki po zimowej przerwie.
Bardzo efektownie rundę wiosenną rozpoczął Łudogorec. Zespół z
Razgradu przed własną publicznością rozgromił Botew Wraca.
Bramki
dla ekipy gospodarzy zdobyli Marcelinho (dwie), a także Rumun
Claudiu Keseru oraz pochodzący z Madagaskaru Anicet
Andrianantenaina. W końcówce dwa trafienia dołożył Świerczok.
Polak
rozpoczął sobotni mecz na ławce rezerwowych. Na boisku zameldował
się w 61. minucie, zmieniając Keseru. W 79. minucie Świerczok
wykorzystał podanie od Cauly’ego Souzy. Zaledwie 180 sekund
później 27-latek po raz drugi wpisał się na listę strzelców –
tym razem asystował mu Cosmin Moti.
Po
tym spotkaniu Świerczok ma w dorobku sześć goli w lidze
bułgarskiej. Natomiast we wszystkich rozgrywkach Polak uzbierał w
tym sezonie 11 bramek.
Łudogorec,
który nie przegrał jeszcze ani jednego ligowego spotkania, jest
liderem tabeli ze
znaczną przewagą nad drugim Lewskim Sofia.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?