Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart poszedł za ciosem. Po pokonaniu przed kilkoma dniami Hamburgera SV, tym razem zespół polskiego obrońcy okazał się lepszy od Dynama Drezno.
Drużyna Kamińskiego walczy o powrót do Bundesligi (fot. Cezary Musiał)
Stuttgart wznowił zmagania ligowe po przymusowej przerwie w bardzo przeciętnym stylu. Dwie kolejne porażki poddały pod sporą wątpliwość ambicje drużyny z Badenii-Wirtembergii sięgające powrotu do elity. Wygrana nad HSV ewidentnie dodała jednak VfB wiatru w żagle, co było widać właśnie podczas niedzielnego starcia w Dreźnie.
Goście od początku sprawiali lepsze wrażenie i po trafieniach Hamadiego Al Ghaddiouiego oraz Darko Churlinova udało się im zapisać na swoim koncie trzy punkty.
Swój udział w tym zwycięstwie miał również wspomniany Kamiński, który po raz kolejny wyszedł w podstawowym składzie i na boisku przebywał do samego końca. Dzięki wygranej VfB Stuttgart umocnił się na drugiej pozycji w tabeli 2.Bundesligi, która oznacza bezpośredni awans do wyższej klasy.
Liderem drugiej ligi jest Arminia Bielefeld, która ma pięć „oczek” zapasu nad Stuttgartem i już siedem nad HSV.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.