Cała drużyna Herthy Berlin została odizolowana, wszystko za sprawą odnotowanych zakażeń COVID-19 w obozie Die Alte Dame. Na ten moment mecze z udziałem stołecznej drużyny nie są zagrożone.
Hertha Berlin w ostatnich godzinach potwierdziła, ze pozytywny wynik badań na obecność koronawirusa otrzymali Pal Dardai, jego asystent Admir Hamzagic i belgijski napastnik Dodi Lukebakio. Władze berlińskiego klubu podjęły decyzję o skoszarowaniu pozostałych zawodników i sztabu szkoleniowego, aby ograniczyć ryzyko zakażeń.
Krzysztof Piątek i reszta zespołu zostali zakwaterowani w ośrodku treningowych, gdzie przez około dwa tygodnie nie będą mieli z nikim kontaktu z zewnątrz. Zespół będzie opuszczał miejsce zakwaterowania tylko w przypadku treningów oraz meczów wyjazdowych.
Hertha Berlin cały czas walczy o utrzymanie w Bundeslidze, dlatego władze klubu zdecydowały się na zdecydowane działania. Kolejne zarażenia mogłyby znacząco uszczuplić kadrę i utrudnić walkę o byt w najwyższej, niemieckiej klasie rozgrywkowej.