Adam Buksa zdobył drugą bramkę w bieżącym sezonie MLS, ale New England Revolution uległo DC United. W rywalizacji padło aż pięć goli.
Buksa trafił, ale jego drużyna przegrała. (fot. Reuters)
Początek trwających rozgrywek ligowych nie był dla reprezentanta Polski udany. Na pierwsze trafienie czekał do ósmej kolejki. Wcześniej zanotował dwie asysty, ale też obejrzał czerwoną kartkę. W efekcie wykluczenia i udziału w zgrupowaniu kadry opuścił dwa spotkania.
Buksa przełamał się w zeszłotygodniowym starciu z Charlotte FC. W potyczce z DC United poszedł za ciosem i zdobył bramkę w drugim kolejnym występie.
25-latek ustalił rezultat spotkania, w którym DC United podjęło New England Revolution. Jego drużyna przegrała 2:3. W zespole rywala błysnął Taxiarchis Fountas – autor dwóch goli i asysty.
Drużyna Adama Buksy zajmuje dwunaste miejsce w tabeli konferencji wschodniej. W ośmiu meczach skompletowała tylko siedem punktów.
***
W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu za oceanem grali też Karol Świderski oraz Jarosław Niezgoda. Pierwszy spędził na murawie 90 minut, drugi – 30.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.