Młodzi polscy piłkarze zrobili kolejny krok w przygotowaniach do przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy. Podopieczni Marcina Dorny pokonali w Tychach wyżej notowanych Niemców (1:0), a sam trener nie ukrywał po końcowym gwizdku swojego zadowolenia.
Marcin Dorna był zadowolony z gry swojego zespołu (foto: Ł.Skwiot)
– Piłkarze grali z wielką determinacją i zasłużyli na zwycięstwo. Zobaczymy, jakich przeciwników podczas turnieju przydzieli nam los. Zastanawiam się nad rzeczami, na które mam wpływ, na to nie mam. Takie mecze jak dzisiaj będą się na pewno mistrzostwach Europy zdarzały – powiedział Dorna na pomeczowej konferencji.
Spotkanie w Tychach oglądało z trybun blisko 12 tysięcy osób, co jest rekordem jeśli chodzi o mecze reprezentacji U-21 i sygnałem, że nasza młodzieżówka będzie mogła podczas mistrzostw liczyć na spore wsparcie kibiców. – Cieszymy się z faktu, że budujemy też widownię na meczach U21 – kontynuował Dorna.
– Mogą obserwować najbardziej utalentowanych zawodników na tle bardzo silnego rywala. W wielu miastach spotykamy się z bardzo ciepłym przyjęciem i mam nadzieję, że tak będzie także podczas przyszłorocznego turnieju. Piłkarze grali z wielką determinacją i zasłużyli na zwycięstwo – dodał.
Młodzi Polacy czekają teraz na losowanie grup finałowych i swoich rywali już podczas turnieju. Ceremonia odbędzie się 1 grudnia. – Nie chcę oceniać żadnych zawodników z osobna. Im bliżej będzie turnieju, tym więcej decyzji personalnych będziemy podejmowali – zakończył selekcjoner.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.