Do siedmiu razy sztuka. Widzew wreszcie się przełamał
Widzew Łódź pokonał 1:0 GKS Katowice w meczu 25. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Dla RTS-u to pierwsze zwycięstwo na wiosnę.
Na ten moment piłkarze Widzewa czekali od 7 grudnia. Po ponad trzech miesiącach, dymisji trenera i sześciu meczach z rzędu bez wygranej, przy siódmej próbie w końcu zaznali słodkiego smaku zwycięstwa.
Łodzianie okazali się lepsi od katowickiego beniaminka. Gola, który dał upragniony komplet punktów, strzelił w 60. minucie Jakub Syper, wykorzystując sekwencję błędów w obronie GKS-u.
Podopieczni Rafała Góraka mogli wyrównać, ale w końcówce Dawid Drachal trafił tylko w słupek. Zresztą, katowiczanie wcześniej wypracowali sobie kilka dogodnych sytuacji, ale swoje okazje marnowali kolejno Bergier, Klemenz i Jędrych.
GKS był bliżej zwycięstwa z punktu widzenia przebiegu boiskowych wydarzeń, ale to Widzew okazał się skuteczniejszy i tym samym zerwał z niechlubną łatką jedynej drużyny w bez wygranej na wiosnę. (JB)
Wieczysta Kraków wywalczyła awans do Ekstraklasy za pośrednictwem baraży, jednak jej przyszłość stanęła pod znakiem zapytania w związku z doniesieniami łączącymi właściciela klubu, Wojciecha Kwietnia, z Wisłą Kraków. Wygląda na to, że wszystko jest już jasne.
Kontuzja może pokrzyżować plany bramkarzowi Legii. Był bliski przejścia do innego klubu z Ekstraklasy
Gabriel Kobylak, rezerwowy bramkarz Legii Warszawa, był o krok od dołączenia do innego ekstraklasowego klubu, ale uraz kolana może sprawić, że cała operacja zakończy się fiaskiem.