Jeszcze pół roku temu Seweryn Michalski robił furorę w środku obrony GKS Bełchatów i był przymierzany do warszawskiej Legii. Młody piłkarz zdecydował się jednak na wyjazd do ligi belgijskiej. W rozmowie z „PN” zaklina się, że przeprowadzki nie żałuje. Prawda jest jednak taka, że 19-letni obrońca, któremu jak tlen potrzebna jest regularna gra, w KV Mechelen w ogóle nie pojawia się na boisku. I, co najgorsze, nic nie wskazuje na to, że w końcu zacznie wybiegać na murawę.
PAWEŁ KAPUSTA
Kamil Kiereś, który bardzo odważnie postawił na Michalskiego w Bełchatowie, nie chciał młodego obrońcy wypuścić z GKS. Uważał, że zagraniczny wyjazd będzie miał miejsce w przypadku 19-latka zdecydowanie zbyt wcześnie. Piłkarz był jednak zdeterminowany, szkoleniowiec nie robił mu więc ostatecznie większych problemów. Po kilku miesiącach można dojść do wniosku, że Kiereś miał rację. – Taka jest prawda, niestety nie gram. W tym momencie jestem jednak ostatnią osobą, która powinna zabierać głos w tym temacie. Od gadania na pewno nie wskoczę do składu, muszę zrobić wszystko, żeby przekonać do siebie sztab trenerski. Czekam na swoją szansę – mówi „PN” Michalski. Czy więc młodziutki Polak nie żałuje swojej decyzji? – Nie mam ku temu powodów. Wprawdzie nie gram na poziomie ekstraklasy, ale wciąż czuję, że się rozwijam. Regularnie zaliczam występy w drugiej drużynie, zasiadam na ławce rezerwowych w meczach pierwszego zespołu – zauważa.
W Belgii piłkarza szanują!
Michalski w czerwcu stanął przed trudnym wyborem. Jeśli nie zdecydowałby się na przeprowadzkę do ligi belgijskiej, byłby skazany na grę na zapleczu ekstraklasy. Władze GKS żądały bowiem za zawodnika kwoty, której żaden z polskich klubów nie był w stanie zaakceptować. Przez długi czas o Michalskiego starali się przedstawiciele warszawskiej Legii, ale ostatecznie nie mieli szans z KV Mechelen, bo Belgowie na stół wyłożyli 300 tysięcy euro. Po wyjeździe na Zachód młody piłkarz między innymi na naszych łamach mówił o powodach ucieczki z Bełchatowa, a jednym z najpoważniejszych było traktowanie młodych zawodników, wychowanków klubu, przez kierownictwo GKS. Piłkarz uważał, że grał za półdarmo, nie miał ochoty pracować więcej za głodową pensję.
(…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.