Bardzo ciekawą historię przytacza w środę dziennik Fakt. Jeszcze rok temu Dieme Yahiya grał na poziomie B-klasy i był hotelowym parkingowym. W poniedziałek zaliczył debiut w Polonii Warszawa.
22 – letni zawodnik z Senegalu przyjechał do Polski przed trzema laty i od tego czasu próbował swoich sił w najróżniejszych ligach i klubach. Ostatnio występował w Górniku Wesoła.
– Na początku „Jimmiemu” na pewno nie było łatwo. Trener nie widział go w składzie, więc grał w B-klasowych rezerwach. Potem jednak dostał swoją szansę i wiosną był jednym z wyróżniających się zawodników drużyny. To silny i mocny piłkarz. Trudno mu w środku pola odebrać piłkę. Pomógł nam w awansie do trzeciej ligi – podkreśla Kamil Szendera, rzecznik prasowy KS Górnika Wesoła. Piłkarz z Senegalu musiał dorabiać jako parkingowy w jednym z chorzowskich hoteli.
Latem Yahiya starał się o angaż w GKS-ie Katowice, a przez zamieszanie z licencjami w końcu trafił do Polonii. W poniedziałek zaliczył debiut w ekstraklasie. Należy dodać, że udany.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.