We wtorkowym meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów Chelsea wygrała na wyjeździe ze Sportingiem Lizbona. Zdobywcą zwycięskiego gola był chwalony po spotkaniu Nemanja Matić.
Reprezentant Serbii wrócił do londyńskiego klubu po trzyletnim pobycie w Benfice. Działacze Chelsea na tyle wysoko ocenili jego możliwości, że postanowili wydać na transfer 21 milionów funtów.
Były trener The Blues, Roberto Di Matteo, jest pod wrażeniem postępu, jaki poczynił Serb. – Nie może być żadnych wątpliwości co do słuszności tego transferu. Zaimponował zespołowi i kibicom – chwali 26-latka Włoch.
Matić grał już w Chelsea – za kadencji Di Matteo. Jednak jego zdaniem serbski pomocnik nie był wtedy tak dobrym piłkarzem jak dziś. – Kiedy pierwszy raz go zobaczyłem, miałem wrażenie, że nie jest zbyt zwrotny. Ale poradził sobie z tym i wrócił – podsumowuje.
Jednobramkowe zwycięstwo ze Sportingiem pozwoliło Chelsea na objęcie pozycji lidera grupy G.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.