Do meczu z Grecją pozostało zaledwie kilkadziesiąt minut i chociaż większość skupia się już niemal wyłącznie na czysto sportowych aspektach tego wydarzenia, to nie wszystkie osoby, które pojawiły się pod Stadionem Narodowym są zainteresowane wynikiem meczu.
Ciężko o to posądzić ukraińskie feministki, które od kilku miesięcy towarzyszą niemal wszystkim imprezom związanym z EURO 2012. Roznegliżowane panie pojawiały się podczas losowania, prezentacji pucharu w miastach gospodarzach i innych, nieco mniejszych rangą wydarzeniach. Pojawiły się także – a jakże – pod Stadionem Narodowym.
Feministki z organizacji „Femen” być może i planowały jakąś zorganizowaną akcję, jednak ochrona wykazała się czujnością i bardzo szybko je zatrzymała.
Warto dodać, że punktualnie o godzinie 15:00 otworzone zostały bramy Stadionu Narodowego i kibice, których pod obiektem jest już kilkanaście tysięcy, zaczęli powoli wchodzić na arenę zmagań Polaków i Greków. Ich oczekiwanie popsuł deszcz, który zgodnie z prognozami zaczął padać nad stolicą.
Radość w Łodzi, smutek w Białymstoku. DR Konga ogłosiła kadrę na mundial
Dwóch piłkarzy z klubów PKO BP Ekstraklasy branych było pod uwagę w kontekście wyjazdu na MŚ z reprezentacją Demokratycznej Republiki Konga. Zaszczyt ten ostatecznie spotkał jednak tylko Steve Kapuadiego.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.