Faworytami do odniesienia zwycięstwa byli gospodarze, którzy w tym sezonie radzą sobie na własnym terenie bardzo dobrze. Początek meczu należał do Młotów, jednak pierwszego gola zdobyli goście i dokonali tego tuż przed końcem pierwszej połowy.
W 41. minucie zamieszanie przed bramką West Hamu wykorzystał Glenn Murray, który sprytnym uderzeniem pokonał Adriana.
Wydawało się, że gospodarze od początku drugiej połowy ruszą do ataków, jednak bardzo szybko zostali oni sprowadzeni na ziemie. W 51. minucie na 2:0 podwyższył bowiem Scott Dann i było już jasne, że Palace zwycięstwa z rąk nie wypuści.
Potwierdzeniem tego był kolejny gol Murraya, który jednak nie dotrwał na boisku do końca, ponieważ musiał przedwcześnie udać się pod prysznic z czerwoną kartką.
West Ham było jeszcze stać na zdobycie bramki honorowej autorstwa Enner Valencia, jednak na więcej piłkarze Sama Allardyce’a pozwolić już sobie nie mogli i to Orły sięgnęły po cenne trzy punkty.
Media: Liverpool znalazł następcę van Dijka? Trop prowadzi do Włoch
Liverpool chce się jak najszybciej zabezpieczyć na ewentualne odejście po wygaśnięciu umowy Virgila van Dijka. Kontrakt kapitana The Reds wygaśnie pod koniec czerwca przyszłego roku.