W drugim z piątkowych meczów Ekstraklasy w starciu derbowym Zagłębie Lubin po zwycięskim golu w doliczonym czasie wygrało ze Śląskiem Wrocław 2:1.
Zagłębie zdobyło trzy punkty w prestiżowym starciu
W wieczornym meczu Ekstraklasy doszło do derbowego pojedynku ekip z województwa dolnośląskiego. Szóste w tabeli Zagłębie podejmowało czwarty i mający o punkt więcej Śląsk.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, jednak nie potrafili oni wykorzystać swoich okazji. Dobrze w bramce Śląska spisywał się Michał Szromnik, a w doskonałej sytuacji spudłował też Samuel Mraz. Niewykorzystane szanse zemściły się. W 23. minucie do siatki trafił Erik Exposito i to przyjezdni do przerwy prowadzili 1:0.
W drugiej połowie lubinianie dążyli do wyrównania. Zagłębie nie potrafiło znaleźć drogi do siatki z gry, ale na szczęście dla niego po nieco ponad godzinie gospodarze otrzymali kontrowersyjny rzut karny, którego na gola zamienił Dejan Drazić. Zagłębie po tym trafieniu chciało pójść za ciosem, ale świetnie w bramce Śląska spisywał się Szromnik, który zaliczył jedną naprawdę spektakularną paradę. Ostatecznie jednak lubinianie dopięli swego. W doliczonym czasie trzy punkty gospodarzom zapewnił Kamil Kruk.
Gooooooooool! Co się teraz wydarzyło na Stadionie Zagłębia! Kamil Kruk zdobywa zwycięską bramkę dla Miedziowych! ___ ⏱️ 90+3′ #ZAGŚLĄ 2:1 pic.twitter.com/e8QINfpV4N
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.