Pod nieobecność Przemysława Banaszaka, zawieszonego za czerwoną kartkę, do wyjściowego składu Śląska Wrocław wskoczył Damian Warchoł. I wygląda na to, że miejsca w nim może szybko nie oddać.
CHROBRY GŁOGÓW 0:2 DAMIAN WARCHOŁ
Śląsk do przerwy prowadził już dwoma bramkami, a mógł nawet wyżej, mimo że wielkiego futbolu nie zaprezentował. Szczególnie w pierwszej połowie, biorąc pod uwagę kulturę gry i operowanie futbolówką, to Chrobry sprawiał nawet momentami lepsze wrażenie. Sęk jednak w tym, że głogowianie wyglądali naprawdę przyzwoicie do pola karnego gości. Kiedy przychodziło co do czego i trzeba było podać partnerowi piłkę albo uderzyć na bramkę, podopieczni Łukasza Becelli podejmowali złe decyzje.
Śląsk natomiast skrzętnie wykorzystał sytuacje, które się nadarzyły. W 27. minucie Serafin Szota posłał długie podanie w kierunku napastników. Nie wiedzieć czemu futbolówkę przepuścił MyrosławMazur, co wykorzystał Damian Warchoł – dopadł do niej, wpadł w pole karne i pokonał Dawida Arndta.
Damian Warchoł bez skrupułów wykorzystuje błąd obrońcy Chrobrego Głogów!
Drugi cios wrocławianie wyprowadzili w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Miłosz Kozak zagrał do Tommaso Guercio, a ten zacentrował do Warchoła. Były zawodnik Górnika Łęczna uderzeniem głową ponownie pokonał bramkarza gospodarzy. Jeszcze przed przerwą Warchoł miał okazję, aby skompletować hat-tricka. Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy kolejną, ale tym razem ta sztuka mu się nie udała.
CHROBRY ZŁAPAŁ KONTAKT
I to jedyne, na co było stać zespół Łukasza Becelli. W 72. minucie Mazur odkupił winy za wcześniejszy błąd, pewnie egzekwując rzut karny. Przewinił Guercio, zagrywając piłkę ręką. Arbiter Filip Kaliszewski po analizie VAR wskazał na wapno. Chrobry złapał lekki wiatr w żagle, lecz jego starania zdały się ostatecznie na nic. To ekipa ze stolicy Dolnego Śląska mogła cieszyć się w środowy wieczór z trzech punktów. (FT)
Puszcza bliżej baraży, Znicz i Górnik bliżej spadku. Tabela Betclic 1. Ligi
Po piątkowych meczach Puszcza Niepołomice zbliżyła się minimalnie do strefy barażowej, zaś swoją sytuację pogorszyły Znicz Pruszków i Górnik Łęczna, którym odskoczyć może Stal Mielec.
Wisła Kraków zremisowała z Puszczą Niepołomice 2:2 notując trzeci remis z rzędu. Po tej kolejce Biała Gwiazda nie będzie jeszcze pewna awansu do PKO BP Ekstraklasy.