Przejdź do treści
Der Klassiker jako mecz formacji

Ligi w Europie Bundesliga

Der Klassiker jako mecz formacji

Bon moty Seppa Herbergera są w Niemczech niemal równie legendarne co on sam. Można by rzec, że to taki niemiecki odpowiednik Kazimierza Górskiego. Porównywalne dorobki trenerskie (Herberger poprowadził swój zespół do mistrzostwa świata w 1954 roku, Górski zaś do mistrzostwa olimpijskiego w 1972), statusy legend, a nade wszystko głowy pełne sentencji na każdą okazję.

TOMASZ URBAN

 

Nach dem Spiel ist vor dem Spiel, czyli po meczu jest przed meczem, to jedno z najsłynniejszych powiedzonek niemieckiego nauczyciela futbolu. Na tyle słynne, że służy dziś za motto szkoleniowe juniorów i prezentowane jest na oficjalnej stronie DFB. Niby truizm, a jednak z głębokim przekazem. Bo piłkarz musi pamiętać, że koniec jednego spotkania jest zarazem początkiem przygotowań do kolejnego. Nie poszło ci w jednym meczu – głowa do góry, zaraz będziesz miał okazję do rehabilitacji. Wygrałeś? Fajnie, ciesz się, ale pamiętaj, że za chwilę grasz kolejny mecz, a każdy jest weryfikacją twoich umiejętności. 

Jupp Heynckes miał przyjemne wejście do Bayernu, bo na powitanie dostał rywali, którzy nie byli w stanie podstawić nogi jego chłopcom. Ale przecież nach dem Spiel ist vor dem Spiel, skończyła się zabawa z Freiburgami i Celticami, a zaczęło się poważne granie. Po dwóch przyjemnych lekcjach przyszedł czas na trzy sprawdziany. W założeniu ciężkie, w zasadzie z każdym kolejnym krokiem miały być one coraz trudniejsze. Z Lipskiem ciężko było tylko w meczu pucharowym, z kolei Borussia Dortmund wpadła w jakąś spiralę nieszczęść i nie jest już w takiej dyspozycji jak na początku sezonu. Mimo wszystko mecz Bayernu z Borussią, rozgrywany na oczach legendarnej Gelbe Wand, to zawsze jest wielkie wydarzenie w niemieckim futbolu. Nie ma w Niemczech piłkarza, który nie chciałby wziąć w nim aktywnego udziału. 

Dwa mecze z RB i klasyk z BVB mają pokazać, czy to, co najgorsze, jest już za Bayernem, czy Jupp odnalazł właściwą ścieżkę, z której Bayern pod wodzą Carlo Ancelottiego chwilowo zboczył. Klasyk zapowiada się nader ciekawie, bo oba kluby mają swoje mniejsze (Bayern) bądź większe (Borussia) problemy i nie sprawiają wrażenia nienaruszalnych. Ale jeśli rzeczywiście Bayern ma kłopot z grą obronną, to mecz z Borussią będzie tego weryfikacją, bo ofensywa BVB absolutnie jest miernikiem jakości defensywy rywala. Jak wygląda siła poszczególnych formacji na papierze? Zapraszam do wirtualnego meczu. 

W BRAMCE NA REMIS

Zarówno Roman Buerki, jak i Sven Ulreich mają swoje za uszami w tym sezonie. Szwajcar generalnie broni gorzej niż rok temu, nie popisał się chociażby w starciu z Lipskiem czy w meczu Ligi Mistrzów na Cyprze, a w paru innych spotkaniach też nie sprawiał najlepszego wrażenia. W Niemczech podniosły się głosy, że BVB interesuje się na poważnie Kevinem Trappem z PSG, ale klub w ostatnim czasie postanowił uciąć spekulacje w zarodku, przedłużając umowę ze szwajcarskim golkiperem. Dyskusja jednak nie ustała. W Niemczech dominuje opinia, że Borussia w lecie i tak będzie szukała golkipera do grania, a Buerkiemu zostanie tylko ławka rezerwowych. Nie jest to jednak takie oczywiste, bo Szwajcar ma jedną, niezaprzeczalną zaletę – bardzo dobrze gra nogami, a to, przy bardzo wysoko ustawionej defensywie BVB, ma ogromne znaczenie dla trenera Bosza. Pokazują to też liczby. Średnio zagrywa on w meczu aż 48 podań (z przyzwoitą skutecznością 86 procent), zdecydowanie najwięcej ze wszystkich bramkarzy w lidze. Z kolei jego vis-a-vis z Bayernu sam o sobie mówi, że nigdy nie będzie Neuerem, ale stara się jak może, by go godnie zastąpić i trzeba powiedzieć, że z wyjątkiem spotkania z Wolfsburgiem i tej komicznej interwencji przy golu Arnolda, robi to z dobrym skutkiem. Ulreich nigdy nie będzie bramkarską gwiazdą, to piłkarz, który z reguły prezentuje solidny poziom, ale rzadko wyrasta ponad niego. W obecnej formie jest jednak mniej więcej na poziomie golkipera Borussii, stąd w bramce trudno się doszukiwać przewag którejkolwiek ze stron. Początek zatem bez goli.

DEFENSYWA: BAYERN WYRAŹNIE LEPSZY

Początek sezonu w wykonaniu Borussii był wzorowy, zwłaszcza jeśli chodzi o grę w defensywie. Rywalom rzadko udawało się przedostawać w okolice bramki Buerkiego, choć – jak pokazały kolejne spotkania z mocniejszymi rywalami – bardziej to była zasługa ich własnej słabości niźli doskonałej organizacji gry obronnej Borussii. Pierwszego gola w lidze BVB straciła dopiero w piątej kolejce, czyli po 515 minutach. Od tamtej pory jednak, w kolejnych czterech meczach straciła ich aż sześć. Wiąże się to także z falą kontuzji, jaka spadła na zespół. Przecież dopiero co treningi wznowiło dwóch lewych obrońców – Marcel Schmelzer i Raphael Guerreiro, wypadł na kilka tygodni Łukasz Piszczek, a w międzyczasie z problemami borykali się także środkowi defensorzy – Sokratis Papastathopoulos, Marc Bartra czy Oemer Toprak. Bosz co chwila musi kombinować z ustawieniem i na boisko posyła głównie tych, którzy są w stanie biegać, a nie tych, którzy pasowaliby mu do koncepcji. Mecz z Eintrachtem był wręcz symboliczny w tym względzie, bo wobec beznadziejnej postawy Jeremy’ego Toljana w starciu z Lipskiem, Holender zmuszony został do absolutnie eksperymentalnych rozwiązań, ustawiając Marca Bartrę na prawej stronie, a parę środkowych obrońców musiał utworzyć z niegrającego nigdy wcześniej na tej pozycji Juliana Weigla i wyciągniętego po latach z zamrażarki Nevena Suboticia. Tak zestawiona defensywa, przy sposobie gry preferowanym przez Bosza, bardzo wyraźnie uwydatniła bieżące problemy BVB. Obrońcy BVB, używając porównania Andrzeja Kostyry, są po prostu wolni jak ketchup. Kiedy brakuje Sokratisa czy Piszczka, reszta ma ogromny problem z szybkimi graczami rywala biegnącymi do kontry. Dlatego w meczu z Bayernem newralgicznymi punktami w defensywie BVB będą boki obrony, a zwłaszcza prawa strona. Po pierwsze dlatego, że gra Bayernu nadal w największym stopniu oparta jest na skrzydłowych, po drugie ze względu na sytuację kadrową. Trudno sobie wyobrazić, by naprzeciw Comana stanął Bartra czy Zagadou. Szansę na rehabilitację dostanie więc najpewniej Toljan. 


W Bayernie mamy natomiast do czynienia z odwrotnym trendem. Za czasów Ancelottiego defensywa nieco kulała i dopuszczała rywali do wielu sytuacji, Heynckes zaś kładzie duży nacisk na ten element gry i czyni to z dobrym skutkiem, bo pod jego wodzą zespół w czterech meczach stracił tylko jednego gola i to po wątpliwym rzucie karnym. O tym, że blok defensywny Bayernu funkcjonuje należycie, świadczy też choćby fakt, iż Bawarczycy nie dali się w tym sezonie ani razu skontrować. Nie stracili też ani jednego gola po ataku rywala środkiem pola. A poza wszystkim – zestaw Alaba – Hummels – Boateng – Kimmich wygląda znacznie lepiej od każdej konfiguracji osobowej rywala. Trudno też znaleźć w nim na chwilę obecną jakiekolwiek słabe ogniwo. 1:0 dla Bayernu.

ŚRODEK POLA

Kontuzja Thomasa Muellera i całkowita kontrola nad Lipskiem w meczu z soboty pozwalają przypuszczać, że o ile nie przytrafią się kolejne urazy, obsada dwóch z trzech pozycji w środku pola Bayernu jest dość oczywista. Przeciwko Borussii zagra na pewno Javi Martinez, który z balansującego na granicy składu środkowego obrońcy u Ancelottiego zamienił się w podstawową szóstkę u Heynckesa. Przed nim, na pozycji numer 10, zobaczymy najpewniej Thiago Alcantarę, a jedyna zagadka to pozycja obok Martineza. Możliwości są trzy – Arturo Vidal, Corentin Tolisso albo Sebastian Rudy. Chilijczyk nie jest w tym sezonie w najwyższej dyspozycji, zaś Francuz w tym samym meczu potrafi w jednej chwili zachwycić, by za moment zniknąć z pola widzenia na długie minuty. Zdecydowanie pewniej Bayern wygląda, mając na boisku tempomat w osobie Rudego, i to jego typowałbym do gry od pierwszego gwizdka sędziego. Dużo trudniejszym zadaniem jest wskazanie dortmundzkiej trójki, choćby przez wzgląd na mnogość opcji, jakie ma do dyspozycji Peter Bosz, a także jego umiłowanie do rotacji. Można jednak w ciemno założyć, że na boisku zobaczymy Nuriego Sahina, który doskonale rozumie wizję gry forsowaną przez Bosza. Kto obok niego? Dużo zależy od koncepcji Holendra na to spotkanie, ale wiele wskazuje na to, że o miejsce w wyjściowym składzie rywalizacja toczyć się będzie między Mario Goetze i Shinjim Kagawą, a także między Gonzalo Castro i Julianem Weiglem. Są jeszcze Raphael Guerreiro i Mahmoud Dahoud, ale Portugalczyk właśnie wyleczył ciężki uraz i dochodzi dopiero do pełni formy, zaś Mo jeszcze nie do końca odnalazł się w nowym środowisku i potrzebuje najwyraźniej więcej czasu, by zacząć brać na siebie ciężar odpowiedzialności za losy drużyny, a tego przecież wymaga się od środkowych pomocników. Byłoby niespodzianką, gdyby Bosz postawił na któregoś z nich już od pierwszej minuty. 

Wydaje się, że nieco więcej jakości ma po swojej stronie Bayern, choć trudno to przekonanie poprzeć konkretnymi liczbami, bo nie da się przecież porównać statystyk Martineza, grywającego wcześniej jako środkowy obrońca, z Sahinem. Thiago też zajmuje na boisku różne pozycje, co zamazuje nieco obraz i utrudnia porównanie jego gry z tym, co w Borussii Dortmund robi w tym sezonie coraz lepszy Goetze. BVB ma jednak większy wybór wśród piłkarzy tej formacji, dlatego i w tym przypadku wskazałbym na remis. Nadal zatem 1:0 dla Bayernu.

OFENSYWA TEŻ RÓWNO

Heynckes ma mocno ograniczone pole manewru, za pewnik można wziąć jednak, że na boisko wybiegną Arjen Robben i Robert Lewandowski, o ile oczywiście kontuzja mięśniowa odniesiona w meczu z Lipskiem nie okaże się poważna. O miejsce na lewej stronie powalczą natomiast Kingsley Coman i James Rodriguez. Biorąc pod uwagę wysoko grającą defensywę BVB, postawiłbym na szybkonogiego Francuza, dzięki któremu łatwiej będzie wyprowadzić szybką kontrę. Cała czwórka ma jednak w tym sezonie mniejsze bądź większe wahnięcia formy. Comanowi wciąż brakuje liczb. Mimo iż dostaje dużo szans, w dziewięciu meczach Bundesligi zaliczył jedynie dwa gole i jedną asystę, a jego dośrodkowania rzadko kiedy trafiają do adresata, bo na 26 wykonanych tylko trzy były celne. Robben też nie zachwyca golami i asystami. Obaj skrzydłowi potrzebują średnio około 170 minut, by mieć bezpośredni udział przy golu dla Bayernu, czyli zaliczyć trafienie bądź asystę. James zagrał dobrze ledwie w dwóch meczach – przeciwko Schalke i w sobotę ze zmęczonym i zdziesiątkowanym Lipskiem, trudno zatem mówić o regularności. Nawet do Roberta można by się doczepić, bo w pięciu ostatnich meczach Bayernu trafił tylko dwa razy, a w spotkaniu pucharowym w Lipsku zmarnował kilka świetnych sytuacji.

W BVB można być oczywiście pewnym występu Pierre’a-Emericka Aubameyanga i chyba Andrija Jarmołenki. Pytanie tylko, kto zagra na lewym skrzydle – Christian Pulisic czy Maximilian Philipp. Stawiam na Amerykanina, który ma większe doświadczenie w tak prestiżowych meczach, choć i on – podobnie jak skrzydłowi Bayernu – nie grzeszy statystykami w tym sezonie i potrzebuje wielu minut, by mieć udział przy akcji bramkowej, i pod tym względem nie jest tak efektywny jak Philipp. Ogólnie struktura formacji ofensywnych obu klubów jest bardzo podobna. Lewandowski i Aubameyang notują bardzo zbliżone statystyki, Robben i Jarmołenko prezentują bardzo zbliżony styl gry i choć Holender jest lepszym piłkarzem niż Ukrainiec, to w tym sezonie jest na razie w słabszej dyspozycji, a na lewym skrzydle dominuje młodość, a co za tym idzie – brak regularności. Także zatem i w tej formacji widzę równowagę. Bayern wciąż prowadzi 1:0.

ŁAWKA DLA BVB

Jeśli trenerzy mają jakiś wpływ na przebieg meczu, to tylko poprzez zawodników rezerwowych i rozpatrując potencjał obu drużyn, nie wolno nie uwzględnić zasobów, jakie obaj szkoleniowcy będą mieli do dyspozycji w trakcie spotkania. O ile w defensywie nieco większe możliwości będzie miał na ławce Heynckes, o tyle w środku pola i w ofensywie o niebo lepszą sytuację będzie miał Bosz. Jeśli Coman czy Robben będą mieli słabszy dzień, to pomóc z ławki będzie mógł jedynie James, który przecież nie jest typowym skrzydłowym. W Borussii miejsca na skrzydłach mogą zająć chociażby Philipp (zakładając, że zagra Pulisic) czy zdrowy wreszcie Andre Schuerrle, ewentualnie ktoś przesunięty z innej pozycji, jak choćby Guerreiro czy nawet Kagawa. Dlatego rzutem na taśmę BVB wyrównuje i mecz formacji kończy się wynikiem 1:1. Czy tak samo będzie w sobotę na boisku?

 



TEKST UKAZAŁ SIĘ W OSTATNIM (44/2017) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 14/2026

Nr 14/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]

Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.

Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi

Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.

Fußball, Herren, 1. Bundesliga, Saison 2025/2026, 29. Spieltag, 1. FC Heidenheim 1846 - 1. FC Union Berlin, Union bei den Fans, Enttäuschung nach Abpfiff, 11.04. 2026, *** Soccer, Men, 1 Bundesliga, Season 2025 2026, Matchday 29 , 1 FC Heidenheim 1846 1 FC Union Berlin, Union with the fans, Disappointment after the final whistle, 11 04 2026, Copyright: xMatthiasxKochx
2026.04.11 Heidenheim
pilka nozna , liga niemiecka
1. FC Heidenheim - 1. FC Union Berlin
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern Monachium znów deklasuje i pobija rekord Bundesligi!

Kolejna wysoka wygrana Bayernu Monachium! Tym razem rozbili aż 5:0 ekipę St. Pauli.

Fussball, Herren, Saison 2025/2026, FC Augsburg - FC Bayern Munchen, Bundesliga, WWK Arena Michael Olise FC Bayern Munchen li. mit Dayot Upamecano FC Bayern Munchen re. DFL / DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video *** Football, Men, Season 2025 2026, FC Augsburg FC Bayern Munchen, Bundesliga, WWK Arena Michael Olise FC Bayern Munchen li with Dayot Upamecano FC Bayern Munchen re DFL DFB DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video
2025.08.30 Augsburg
pilka nozna , liga niemiecka
FC Augsburg - Bayern Monachium
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Precyzyjne uderzenie Andricha. Ten gol dał zwycięstwo Bayerowi [WIDEO]

Bayer Leverkusen wygrał z Borussią Dortmund 1:0. O zwycięstwie przesądził gol Roberta Andricha z dystansu.

Precyzyjne uderzenie Andricha. Ten gol dał zwycięstwo Bayerowi [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Schlotterbeck przedłuża z Borussią. Co z Realem?

Miał być wielki transfer do Realu Madryt, a jest nowy kontrakt. Nico Schlotterbeck przedłużył umowę z Borussią Dortmund aż do 2031 roku.

04.04.2026, Deutschland, Stuttgart, Fußball Bundesliga, 28. Spieltag, VfB Stuttgart vs. Borussia Dortmund, Nico Schlotterbeck Borussia Dortmund *** 04 04 2026, Germany, Stuttgart, Soccer Bundesliga, 28 Matchday, VfB Stuttgart vs Borussia Dortmund, Nico Schlotterbeck Borussia Dortmund
2026.04.04 Stuttgart
pilka nozna , liga niemiecka
VfB Stuttgart - Borussia Dortmund
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej